Dlaczego kobieta powinna trenować siłowo?

dlaczego kobieta powinna trenować siłowo

Trening siłowy u kobiet

Dlaczego kobieta powinna trenować siłowo? Często spotykam się ze stwierdzeniem wśród kobiet „chce ujędrnić ciało, ale nie chce budować mięśni”, albo „trzymam restrykcyjną dietę,chodzę na fitness i nic po mnie nie widać”, „jem 10 posiłków dziennie i biegam 5 razy w tygodniu po godzinie, żeby nakręcić metabolizm” i na końcu moje ulubione „jak będę podnosić ciężary, to będę wyglądać jak facet”.

Drobne sprostowanie.

„Chce ujędrnić ciało, ale nie chce budować mięśni”

Skoro chcesz, żeby Twoje ciało było jędrne, pośladki okrągłe, brzuch napięty, a ramiona wymodelowane, to TAK: MUSISZ ZBUDOWAĆ MIĘŚNIE! Bo to mięśnie sprawiają, że Twoje ciało nabiera kształtów, a zmniejszenie poziomu tkanki tłuszczowej „odsłania”, to wymodelowane ciało. Czyli, żeby osiągnąć swój zamierzony cel musisz trenować siłowo.

„Trzymam restrykcyjną dietę, chodzę na fitness i nic po mnie nie widać”

Moim zdaniem,zajęcia fitness są świetnym rozwiązaniem jako rekreacja ruchowa, ale z budowaniem ciała nie mają za wiele wspólnego. Owszem w jakimś stopniu wzmacniają, owszem można na nich schudnąć, ale w dłużej perspektywie czasu gra nie jest warta świeczki. Już tłumacze dlaczego. Chodzi o konflikt interesów, między Twoimi celami, a sygnałem jaki wysyłasz Twojemu organizmowi. Kilka razy w tygodniu idziesz na zajęcia fitness, tam skaczesz około 40 min, czyli jest to wysiłek długi, ale niezbyt intensywny. Co to znaczy intensywność treningu? Trening jest intensywny wtedy gdy np pracujesz na 80% swojego ciężaru maksymalnego. Czyli, przykładowo Twój maks na przysiad wynosi 100 kg, Ty robisz np 5 serii po 3 powtórzenia, czyli intensywność treningu była wysoka i Twoje ciało dostało mocnego kopa. Jeżeli na kolejnym treningu robisz przysiady z 40 kg i nawet jeżeli będzie to 6-8 serii po 10 powtórzeń, to intensywność jest niska!

Wracając do zajęć fitness, robisz coś z małym ciężarem i po tysiąc powtórzeń, mamy niską intensywność treningową. Twoje ciało otrzymuje sygnał, że ma być lekkie i wytrzymać długo. Czyli nie potrzebuje mięśni, tylko potrzebuje zapasu energii czyli tłuszczu! Do tego dokładamy  dietę 1000 kcal, wprowadzamy organizm dodatkowo w tryb przetrwania i na co to jest przepis? Na katastrofę.

„Jem 10 posiłków dziennie i biegam 5 razy w tygodniu po godzinie, żeby nakręcić metabolizm”

Kwestię długotrwałego wysiłku o niskiej intensywności wyjaśniłam powyżej. A jak to jest z ilością posiłków? Otóż ilość posiłków ma się nijak do „nakręcania metabolizmu”, paradoksalnie jedzenie 5 czy 6 malutkich posiłków o stałych wyznaczonych porach moze Cie wpędzić w kłopotu na tle hormonalnym. Często słyszę stwierdzenie,ze jemy „na zegarek” żeby ciało nauczyło się kiedy będzie jedzenie. Tylko jest taki jeden mały szczegół. Taki naturalny zegarek nasze ciało już ma. Nazywa się to głód i sytość, którymi rządzą hormony takie jak leptyna i grelina. Wchodząc w to z własnym pomysłem regulacji,tylko zaburzamy naturalne mechanizmy, a to się nigdy nie kończy dobrze. Więc bez różnicy czy zjesz 2 czy 6 posiłków, liczy się bilans kaloryczny! Jedz wtedy jak jesteś głodna i skończ jeść jak będziesz syta. Chcesz zwiększyć metabolizm, czyli tak naprawdę chcesz zbudować mięśnie, bo tylko wtedy zwiększy się Twój wydatek energetyczny organizmu.

„Jak będę podnosić ciężary, to będę wyglądać jak facet”

Co to,to nie Kochana. Zapewniam Cię, za nawet jeżeli będziesz trenować jak facet, jeść jak on i używać tych samych suplementów, nie będziesz wyglądać nawet w 1/10 tak jak facet. Nie ma takiej siły na tym świecie. Dlaczego? Ponieważ, my kobiety nie mamy bardzo ważnego hormonu anabolicznego jakim jest TESTOSTERON. Tzn, mamy go,ale stanowi jedynie drobny procent tego co posiadają mężczyźni. A co z zawodowymi kulturystkami? Słowo klucz: ZAWODOWE, zapytaj się jakiejkolwiek kobiety przesadnie umięśnionej jak to zrobiła. Usłyszysz, ze poświęciła swoje życie tej dyscyplinie i jest na dobrym wsparciu farmakologicznym. Niestety, a może i stety osiągniecie takiej muskulatury przez kobietę w sposób naturalny jest niemożliwe. Więc dlaczego kobieta powinna trenować siłowo? Bo jest to najprostsza droga to osiągnięcia smukłej i kobiecej sylwetki.

Dlaczego kobieta powinna trenować siłowo?

  1. Odpowiedź hormonalna organizmu-ciało dostaje sygnał że musi być silne i nie potrzebuje energii na zapas. Czyli spokojnie Twój organizm może spalać tkankę tłuszczową.
  2. Większy wydatek energetyczny organizmu- za jakiś czas moze się okazać, że Twoje początkowe 0 kaloryczny stało się Twoim deficytem! Czyli jesz i chudniesz.
  3. Mocne kości- na skutek treningu siłowego zachodzi mnóstwo reakcji w organizmie. Wzmocnieniu ulegają nie tylko struktury mięśniowe, ale jest zwiększona również mineralizacja kości.
  4. Piękne jędrne ciało- wypracowane mięśnie w idealny sposób uwypuklą Twoje atrybuty kobiecości.
  5. Pewność siebie- zapewniam Cię, ze nic nie daje większej satysfakcji na siłowni niż robienie niektórych ćwiczeń na ciężarach takich jak koledzy z siłowni.

Także Drogie Panie, nie ma co czekać trzeba łapać za sztangę! Już teraz wiecie dlaczego kobieta powinna trenować siłowo.

Powodzenia!

 

 

 

Dodaj komentarz